grudnia 03, 2019

Uchodźcy / imigranci / terroryzm

Jak to zwykle bywa, lekcje dotyczące problemów migracji od razu dotyczą uchodźców a tutaj oczywiście już tylko maleńki krok w stronę terroryzmu. Ponieważ obecnie jest to temat, który bardzo ciekawi uczniów i jednocześnie budzi wiele emocji, chętnie zabierają oni głos w dyskusji. Myślę, że dość ważnym elementem każdej dyskusji powinny być dane. Wtedy dyskusja, w której emocje są bardzo duże daje się trochę bardziej utrzymać w ryzach...

Z poniższego wykresu wyraźnie widać, że mimo wszystko w Europie jest bezpieczniej. Widać także, że zamachy terrorystyczne związane z działalnością Państwa Islamskiego, czy wcześniej Al Kaidy zaburzyły zniżkową tendencję, jednak w dalszym ciągu Europa jest bezpieczniejsza, niż w latach 70 i 80.
Ofiary zamachów terrorystycznych w Europie www.activehistory.ca

Kolejnymi mitami, które krążą wśród wielu uczniów są te dotyczące uchodźców w Polsce. Jednym z nich jest liczba. Generalnie jest ona o wiele niższa, niż wydaje się to wielu uczniom. Zapewne dzieje się tak z prostej przyczyny - braku rozróżnienia na uchodźców i imigrantów zarobkowych.




Jak nie wiadomo o co chodzi, to musi chodzić o pieniądze. Pewnie nie jest to najlepsze źródło wiedzy, ale zawsze coś:
https://fakty.plportal.pl/artykuly/polska-swiat/gigantyczne-koszty-utrzymania-imigrantow-ile-wydaje-polska-ile-szwecja-i
Z artykułu wynika, że koszt utrzymania jednego uchodźcy to prawie 1400zł (dokładnie 1380 - według Urzędu do Spraw Cudzoziemców). Składa się na to między innymi "20 zł miesięcznie na zakup środków higieny osobistej, 50 zł kieszonkowego oraz 140 zł jednorazowej pomocy na zakup odzieży i obuwia". Generalnie nie są to wielkie pieniądze, a już z pewnością nie tak duże, jak rysuje to wyobraźnia. A warunki, w których takie osoby przebywają nie są najlepsze. Dla porównania - na jednego więźnia taki koszt wynosi ponad 3000zł.


A jak wygląda liczba uchodźców w Europie? Doskonale obrazuje to strona
https://www.lucify.com/the-flow-towards-europe/
Możemy na niej wybrać zakres czasu (na dzień dzisiejszy dane dostępne do końca sierpnia 2018) oraz interesujący nas kraj. Wyświetlą nam się przepływy ludności między krajami. Poniżej przykładowy screen po wybraniu Niemiec
https://www.lucify.com/the-flow-towards-europe/
A tu sytuacja w Europie:
https://www.lucify.com/the-flow-towards-europe/

Mapa jest animowana i bardzo czytelnie pokazuje natężenie migracji do Europy w 2015 roku. Mapa została wykonana w oparciu o dane UNHCR i dotyczy osób poszukujących azylu w danych kraju (co ciekawe, według tej mapy 448 Polaków wystąpiło o azyl w Wielkiej Brytanii)


Terroryzm wielu osobom kojarzy się z uchodźcami, co okazuje się jednak nieprawdą po przeanalizowaniu informacji. W ostatnim ataku (w Londynie) terrorystą okazał się Brytyjczyk ze Stoke City.
https://www.dailymail.co.uk/news/article-7741927/I-aint-no-terrorist-London-Bridge-attacker-Usman-Khan-hits-chilling-footage-2008.html
I w większości przypadków jest tak, że terrorystami okazują się ludzie urodzeni w danym kraju i to w nim się zradykalizowali...

Dla USA dotarłem do konkretnych danych dla lat 1970-2017:
https://www.cato.org/publications/policy-analysis/terrorists-immigration-status-nationality-risk-analysis-1975-2017

Jest tam mnóstwo ciekawych informacji i zestawień. Oto kilka wniosków:
- jeżeli zestawimy różnego rodzaju ideologie / religie (w zestawieniu wyróżniono ich 12), to dominującym motywem stają się religie, konkretnie islam
- jeżeli zestawimy miejsce urodzenie zamachowców to okazuje się, że w latach 1975-2017 terrorystów urodzonych poza USA było 192 a tych urodzonych w USA było 788. Liczba obejmuje ataki terrorystyczne, nawet, jeżeli nie było ofiar
- w latach 1975-2017 w wyniku zamachów w USA dokonanych przez osoby urodzone poza USA zmarło 3,037 osób. Troje z nich zostało zabitych przez osoby sklasyfikowane jako uchodźcy, ponad 2,800 przez osoby, które wjechały do USA na wizie turystycznej...

Zapewne, gdyby udało się zrobić inne zestawienie, okazałoby się, że terrorystami zostają głównie osoby biedne i niewykształcone - takie mają najmniej do stracenia i najłatwiej też nimi manipulować. Póki co, to tylko domysły, jednak posiadające pewne podstawy.

Niestety wielu dyskusjom odbywającym się w mediach towarzyszą niedomówienia, mieszanie pojęć (w 2016 lub 2017 roku z ust pani premier można było dowiedzieć się, że do Polski przybyło milion uchodźców z Ukrainy...).

Pamiętajmy, że:

imigrant - ludność cudzoziemska osiadła w jakimś kraju

uchodźcaosoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej zmuszona była opuścić kraj pochodzenia oraz która z powodu tych obaw nie może lub nie chce korzystać z ochrony swojego kraju

terrorysta - osoba, która używa siły lub przemocy fizycznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów.

Żeby pomóc spojrzeć na uchodźców ludzkim okiem, polecam ten film:

A dalsza historia bohaterki znajduje się tutaj:



A tak na sam koniec za wikipedią, która odwołuje się do Alberto Alesina, Armando Miano, Stefanie Stantcheva, "Imigration and Redestibution" (2018):
"Okazało się, że znaczna część debaty politycznej na temat imigracji rozgrywa się w świecie dezinformacji. Stosunek respondentów do imigrantów opiera się na powszechnej nieumiejętności odróżniania prawdy od fałszu. Badani respondenci byli przekonani, że w ich kraju znajduje się średnio 2-3 razy więcej imigrantów niż jest ich w rzeczywistości. Na przykład Amerykanie uważają, że legalni imigranci stanowią 36% populacji, kiedy w rzeczywistości ich odsetek wynosi 10%"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz